Wysłany: 2007-03-19, 05:34 [PRACE TRWAJĄ] An Old West Side Story
Podczas kręcenia jednej ze scen w halach ARM-y STUDIO do piekielnie długo tworzonego Hidden & Seeker wpadła ekipa z Warner Bros. i zapytała reżysera wprost: A może nakręcicie coś krótszego?. Aktorzy przeczytali proponowany skrypt i zgodzili się na udział. Sam Robert DeNiro zgarnął za rolę połowę budżetu filmu i tym samym z Michaelem Kantem wzięli na barki produkcję, która jest reklamowana jako western pełen akcji, pościgów i strzelanin. O wątku romantycznym jako tako nie ustaleń, ale reżyser, któremu pozwolono ostatecznie przejąć całkowitą władzę nad koncepcję projektu stwierdził, że wszystko jest możliwe .
A oto wypowiedzi aktorów na temat pierwszych wrażeń po ujęciach próbnych:
Telly Savelass:W Hidden And Seeker gram policjanta bez piątej klepki a tutaj mam jedną z głównych ról! Cieszę się niesamowicie, bo jako czarny charakter mogę się emocjonalnie wyżyć (śmiech).
Robert DeNiro:: Nigdy nie grałem w westernie i dlatego projekt zainteresował mnie do tego stopnia, że nawet go sponsorowałem ze starym kumplem. No i gram szeryfa. Czy ktoś tu już wspominał, że można postrzelać?
Tom Sonny:To już piąty film, w którym gram jednocześnie... Reżyser chce mnie chyba wykończyć. W sumie do końca zdjęć juz blisko a "An Old West Side Story" nie jest taki długi, chociaż jest tyle tam scen akcji, że połamią się nie tylko moi kaskaderzy, ale i ja sam... Ale w końcu kogoś zastrzelę!
Maggie Smith:Nie wiem, co robię w tym filmie! Tyle w nim przemocy. Tylko czemu ja się dziwię? Przecież już "Hidden And Seeker" to masakra... Z drugiej strony trudno odmówić udziału, kiedy w ekipie jest sam Robert DeNiro . Lata po całym studiu z radości, że sobie postrzela. Ech ci faceci...
Premiera filmu nie jest jeszcze ustalona, ale udostępniono plakaty promocyjne i krótki zwiastun. Na temat fabuły Warner Bros. wypowiada się następująco: "Koszty produkcji narazie zamknęły się w 130 mln $ a to znaczy, że fabuła jest ścisłą tajemnicą". Pismo Empire zdobyło jednak informację i wiemy tyle, że chodzi o napad na konwój z pieniędzmi. Wkrótce wywiad z reżyserem i nieco więcej o samej produkcji.
Masz trudne zadanie....każdy twój film jest porównywany do Polish my work który był świetna produkcja.Więc czekamy....
_________________ dzisiaj mendy zapraszają nas do urn
obiecują wielkie zmiany, kampanie pełne bzdur [...]
przekonują zaciekle przy kim postawić krzyżyk
postawimy krzyżyk ale na waszych grobach
Świetny trailer i plakat!
Ogolnie to jestem dobrej myśli, bo czego innego można sie spodziewać po najlepszym twórcy filmów na TM. Już samo to że wypuszczasz swoje filmy rzadko sugeruje że dużo pracy im poświęcasz i nie ma prawa żeby cos nie wyszło.
Czekam z niecierpliwością, zapowiada się epokowe dzieło na forum.
Prace na filmem idą pełną parą, reżyser postanowił wprowadzić wątek socjologiczny, ale aktorzy zdecydowanie mu odradzili, ponieważ w takich momentach ludzie z kina wychodzą i poza tym to miał być krótki film . O oto zapis krótkiego wywiadu z reżyserem przeprowadzonego przez magazyn "EMPIRE".
EMPIRE: Pański poprzedni film Polish My Work w pewnym sensie był nieco socjologiczny? Czyżby to przez sentyment chciał Pan takowy umieścić w westernie? Reżyser: Zawsze lubiłem historie, które przez pryzmat jednego człowieka ukazują problem społeczeństwa. W An Old West Side Story miało to zadziałać jako "tło uzupełniające" jednakże później w próbnym montażu stwierdziłem, że to strasznie spowalnia tempo akcji i zrezygnowałem z takiego pomysłu. E: A propos akcji; konkurencja z zachodu śmieje się, że western powinien być filmem "z klasą" a nie jednym wielkim łomotem bez uzadnionych świstów kul. R: Ha, i dlatego nazywają się konkurencją (chory śmiech). W tym filmie korzystam z dosyć prostego schematu, ale z takich najlepiej się buduje coś konkretnego. To żadne arcydzieło, bawię się tu konwencją westernu a ocenę pozostawiam widzowi, bo produkcja skierowana jest na rozrywkę. E: Kiedy w takim razie możemy się spodziewać filmu w kinach? R: Jesteśmy już w połowie. To będzie nasz drugi ukończony film, więc wszystkich potencjalnych widzów prosimy o cierpliwość, bo mamy od diabła pracy robiąć kilka filmów naraz w czasie kiedy ja na domiar wszystkiego jeszcze studiuję... reżyserię . E: Dziękujemy za rozmowę i czekamy na film.
Długość filmu przewidywana jest w granicach 15 minut jeśli nie mniej .
Nagrode za najlepszą zapowiedź masz chyba w kieszeni...
Świetny zwiastun, rewelacyjne plakaty, wywiady...
Czekam! Acha, i jeszcze jedno pytanko... Twój filmowy Robert De Niro będzie chociaż troche przypominał prawdziwego Roberta De Niro ? Bo jak nie to szkoda... A tak na poważnie to czy z De Niro czy bez, film zapowiada sie ekstra.
Twój filmowy Robert De Niro będzie chociaż troche przypominał prawdziwego Roberta De Niro ?
Będzie go przypominał . Skorzystałem sobie z jego wizerunku, chociaż jego głos nie będzie głosem samego DeNiro a mojego starego . Poza tym w dubbingu zedebiutuje mój kumpel, ponieważ sądzę, że ma oryginalny głos, taki pijacki .
Z góry chcę zaznaczyć, iż nie będzie to klasyczny western - jest w nim dużo strzelanin, napad na konwój, ale i miejsce na dialogi. Nie jestem wielkim znawcą Dzikiego Zachodu dlatego ten film jest jakby splotem cech charakterystycznych tego gatunku. Generalnie jest taka "zasada", że wychodzi zawsze coś innego niż ma się w zamierzeniu . Zresztą, lada dzień będzie można zobaczyć kolejny, tym razem "właściwy" zwiastun .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum